coś czego prawdopodobnie nikt
wcześniej Ci nie powiedział: wcale nie musisz być fit. Wcale nie musisz wieść
healthy lifestyle. Nie musisz pakować co wieczór lunchboxy z kaszy pęczak, z
mięsem z wolnego wybiegu gotowanym na parze ze łzami noworodka, a wszystko to z
eko warzywami. Nie musisz chodzić na siłownię i przerzucać ciężarów, biegać po
10 km dziennie i ćwiczyć po 6 razy w tygodniu inaczej jesteś nic nie warta. Nie
musisz też mieć sześciopaka na brzuchu, pupy jak Jen Selter ani lotniska na
plecach. W zasadzie nic nie musisz.
Teraz nastała taka MODA. Każdy ćwiczy, każdy się zdrowo odżywia.
Wszyscy zaglądają Ci do talerza, dają dobre rady, że ziemniaczki wyrzuć, że
schabowe niezdrowe, że się mało ruszasz, że gluten i laktoza, że wege. Znajomi
zmienili się w samozwańczych dietetyków, trenerów personalnych. I wśród nich
wszystkich ja Ci powiem inaczej:
Nic nie musisz. Ewentualnie możesz. A możesz coś zmienić
jeśli tylko z jednego powodu: bo Ty masz na to ochotę.
Nie zrozum mnie źle: nie nakłaniam do zaniedbania się,
McDonalda na każdy posiłek i braku ruchu. Jedz racjonalnie, ruszaj się ile
chcesz i nie daj sobie wmówić, że zamiast naginać z Mel B (chociaż to by było
15 minut dziennie) powinnaś po godzinie siedzieć na siłowni i robić martwe
ciągi. Tak to sobie prędzej zaszkodzisz (bądź co bądź martwy ciąg ma dosyć
trudną technikę i straszne konsekwencje jej zaniedbania).
Namawiam do racjonalnego podejścia, żywienia i ćwiczeń. Ja
tutaj bardzo szanuję i podziwiam Niewyparzoną Pudernicę. Wystarczy spojrzeć na
jej instagram: je na co ma ochotę – widzę u niej zarówno kiełbasę z majonezem
jak i owocowe smoothie. Figurę dziewczyna ma, bicka większego niż niejedna
finesiara i dużo pozytywnej energii.
Dlaczego mamy się katować i odmawiać sobie na każdym kroku?
Skoro jadłaś cały tydzień zdrowo i w jeden dzień chcesz zjeść ciasto to zjedz
ciastko. Dopóki nie grożą Ci problemy ze zdrowiem (nadwaga i otyłość to SĄ
problemy ze zdrowiem) to nie ograniczaj się dlatego, że koleżanka w pracy na
drugie śniadanie je sałatę z pomidorem.
Zdrowe życie to racjonalne życie.
I właśnie tego powinniśmy się trzymać J

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz